BLOG VIDEOGRAFICZNY

film

Nie będę ukrywał, że współpraca z AIP (o której było i tutaj) układa się fajnie. Realizujemy kolejne projekty. W końcu będą mogły zagościć na blogu. Udało się zrealizować taki format, który będzie publicznie dostępny, co pozwoli go umieścić na blogu. Dotychczasowe realizacje były bowiem zarezerwowane dla członków AIP. Miały też wybitnie szkoleniowy charakter. Nie dla […]

Czytaj dalej

Rozważam uczestnictwo w konkursie Papaya Young Directors 2019. Dlaczego? O samym konkursie dowiedziałem się rok temu, przy edycji 2018. Miałem przyjemność wysłuchać kilku ciepłych słów o organizacji tego przedsięwzięcia od zwyciężczyni jednej z poprzednich edycji – Weroniki Ławniczak. Konkurs to półroczna realizacja pomysłu na reklamę dla znanej marki, którą można wspomóc nietypowym projektem. W pierwszej, […]

Czytaj dalej

Obraz, w którym James Bond nabrał najbardziej wymownej, ludzkiej twarzy jaką pamiętam. Czyli Daniel Craig w Bondzie numer 23 pt. „Skyfall.” Kontynuując moją małą wycieczkę po kinie szpiegowskim, dochodzimy do filmu, który – co sugeruje tytuł – jest o spadaniu w przestworzach. Odkładając żarty translacyjne na bok, „Skyfall” to najbardziej osobisty z filmów, które oglądałem […]

Czytaj dalej

Film, który zaczyna tryptyk Bonda w wykonaniu Daniela Craiga. Zapraszam na recenzję „Casino Royale”.   Jak zapowiedziałem, filmy z Bondem granym przez Daniela Craiga. Pierwszy raz, kiedy opinia publiczna dowiedziała się, że nowego agenta-ikonę zagra angielski aktor, pamiętam że nie było wielkiego entuzjazmu. Craiga nie był znany szerokiej publiczności świata, choć był aktorem z pewnym […]

Czytaj dalej

Kilka słów o aktorze, którego Bonda lubię najbardziej.   Oglądam ostatnie filmy spod znaku 007, w których w roli niezniszczalnego (no nie do końca) agenta obsadzono aktora Daniela Craiga. Do tej pory powstały cztery filmy z nim w tej kultowej roli. Piąty a zarazem 25 film z serii, ma być zaprezentowany światu w 2020 r. […]

Czytaj dalej

Projekt został zakończony niepowodzeniem, motywacji brak. I że to mówię, to też jest jakieś zwycięstwo.   Piszę ten wpis z pewnym żalem, ale z drugiej strony, warto to też napisać dla samej świadomości i tzw. higieny psychicznej. Projekt „House of Cards” w Kato upadł. Nie mam już zbyt wielkiej ochoty próbować zrealizować sekwencję, o której […]

Czytaj dalej

Kradzież, która niemal nie była kradzieżą. Mężczyzna, który nie jest złodziejem i agent, która jest kobietą. Tak podsumowałbym szybko film Johna McTiernana, który dane mi było oglądać. Oto recenzja „Afery Thomasa Crowna” z 1999 r.   Oglądanie filmów sprzed dekady to nie jest moje główne zajęcie, ale tak się zdarza, że telewizja lubi pokazywać ostatnio […]

Czytaj dalej

Agent, jakiego nie ma żaden inny kraj. Tylko Wielka Brytania może pochwalić się Englishem…  Johnnym Englishem.   Odwiedziłem we wrześniu kino raz. Jakoś popchnęło mnie w stronę komedii, bo nie będę ukrywał, że repertuar pierwszego jesiennego miesiąca tego roku był… słaby. Na szczęście ten film potrafił trochę zrekompensować braki światowej kinematografii. Na jesieni bowiem na […]

Czytaj dalej