Postarzały zegar. Model 3D
Jesień ubiegnie też pod znakiem modeli 3D. Po pierwsze, bo będę publikował więcej prac a po drugie, bo kurs numer 2 jaki chcę w tym roku przygotować (o kursach więcej tutaj) będzie o fotogrametrii. To 3D. Model, który obecnie oglądacie (w miniaturce poniżej) to kolejna praca powstała za pośrednictwem nauki online. Tym razem twórcą dzielącym się wiedzą był Aniket Rawat. Jak sam się określa, jest artystą tworzącym „realistyczne i wysokiej jakości rekwizyty” (ang. „who likes to create realistic and high quality 3D props and assets”). Zegarek cebulka, jaki tworzyłem w ramach jego ćwiczenia to kolejny z kilku projektów szkoleniowych. Wracam do nich coraz intensywniej, co też opisałem przy okazji pierwszego takiego modelu na blogu, Myszy w czerwonym. Więcej szczegółów o kursie i o samym procesie poniżej.
Model powstał przez wymodelowanie całości, część po części, w Blenderze. Ten program to doskonałe rozwiązanie do modelowania właśnie tzw. twardych powierzchni (ang. hard surface modelling). Obudowę, każdą płytkę, śrubkę, sprężynkę i wahadełko modelowałem w sumie z dwa dni. Było to bardzo ciekawe doświadczenie. Tak drobiazgowego odtwarzania w geometrii elementów nie robiłem chyba od kiedy w AMA przygotowywałem model pistoletu typu Glock. To zaowocowało modelem, który widać na trzeciej miniaturce. Jednak – co warto podkreślić – nie są to źródłowe geometrie, bo każda jest wzbogacona o dwa lub trzy modyfikatory. Blender ma w sobie funkcjonalność dodawania pewnych, ogólnych zasada matematycznych do modelu, co pozwala niedestrukcyjnie go modyfikować dla uzyskania pewnych efektów. Te to zwłaszcza:
Tak powstała powyższa wersja, która pokazuje jak zagęszczony jest ten model. Dawno nie pracowałem z czymś o tak skomplikowanej geometrii, choć od razu dodam – ten model w sumie skomplikowany nie jest. Każdy element wchodzący w skład części wewnętrznej nie jest żadną wyrafinowaną konstrukcją. Tylko robią takie wrażenie, kiedy nałoży się je jedne obok drugich i uświadomi, że patrzymy na raptem 45 obiektów i jakieś prawie 110 000 punktów. Jak na średnie modeli 3D, nawet takich szczegółowych, to nie są to wartości bardzo duże. Dla porównania, wiele modeli postaci do gier lub filmów sięga kilku milionów punktów. Więc omawiany projekt zegarka, w bardziej obiektywnych definicjach, nie jest aż tak złożony – matematycznie czy geometrycznie.

Postarzały zegar, Model 3D
Obraz w rozdzielczości UHD można zobaczyć tutaj.
Model, który oglądacie to efekt pracy mniej więcej tygodnia. Można go wykonać pewnie w dwa dni robocze, takie po 8 godzin pracy każdy. Nastawiony na szybkość artysta odtworzy go nawet w 10 do 12 godzin. Jeśli znów użyje się pewnych rozwiązań automatyzacji… może da się zamknąć jego tworzenie w ciągu dnia, choć to raczej trudne zadanie. Musiałoby to być poprzedzone przygotowaniem. Mnie – a jestem powolny w tej pracy – ten efekt zajął kilka dni. A trzeba dodać do tego, że model powstawał z przerwami. W ich czasie rozważałem, jak rozwiązać pomniejsze problemy. W końcu powstał model o następujących szczegółowych parametrach:- Obiektów składowych: 45
- Punktów (Vertices): 109 648
- Lini (Edges): 214 509
- Płaszczyzn (Faces): 105 049
- Trójkątów (triangles): 196 858
Kilka zdań o procesie twórczym
Kurs, który kończy się powstaniem zegarka to praca w dwóch programach. Ja – z braku licencji na drugi (Substance Painter) i z powodów oprogramowania operacyjnego zastąpiłem go innym, alternatywnym programem (wspomnianym ArmorPaint). Stąd efekty finalne są inne, ale to już de facto detale pracy. Jestem przekonany, że z większą wprawą uda się osiągnąć podobny efekt korzystając z programu ArmorPaint, co w kursie z Substance Paintera. Ale, po kolei…
Postarzały zegar, Model 3D

Postarzały zegar, Model 3D
- wygładzenie krawędzi
- zagęszczenie geometrii
- multiplikowanie jej
- etc.

Postarzały zegar, Model 3D
Tekstury
W dalszej kolejności rozłożyłem model na UVki, czyli przekształciłem go na płaskie powierzchnie. To jak rozkładanie sześcianu ściana po ścianie, kąt po kącie, tak aby można go było położyć na podłodze. Znamy wszyscy ten proces ze szkoły. W klasach 4 lub 5 , na zajęciach z geometrii uczymy się o bryłach. Eksportowany tak model trafił do programu ArmorPaint. W nim korzystając z tekstur z internetu, zwłaszcza tekstur metali, pomalowałem całość. Tu warto zauważyć, że nie mam wielkiego doświadczenia z omawianym programem i są w nim możliwości bardziej realistycznego generowania tekstur. Na pewno będę je testował na kolejnych modelach. ArmorPaint jest programem płatnym, nadal intensywnie rozwijanym. Ma swoje mankamenty, ale w tym wypadku w pełni spełnił swoje zadanie. I w końcu ostatni z obrazów finalnego modelu. Ten prezentuje zegarek w rzucie z góry i z profilu w tzw siatce. W tym ujęciu wyłączyłem wszystkie modyfikatory, co – dla wprawniejszego oka – może pozwolić zobaczyć pewną różnicę w gęstości szczegółów siatki. Ostatecznie zaznaczę, że jestem bardzo zadowolony z tego jak ten model wygląda. Jestem przekonany, że mogę go lepiej wyeksponować niż na pierwszym obrazie. Na ten moment jednak ten projekt uważam za skończony i mam nadzieję niebawem uraczyć czytelników bloga czymś nowym. Bardziej zjawiskowym.
Postarzały zegar, Model 3D

