„House of Cards”… w Kato? Warto spróbować
Dobrze. Przyznam się, że tytuł zrobiłem pod typowe zaciekawienie czytelnika. Wybaczcie. Podzielę się z wami moim małym pomysłem, który w głowie noszę dobrze cztery lata, a co ów ma wspólnego z bardzo pozytywnie odbieranym serialem serwisu internetowego Netflix, „House of Cards”? No niewiele, bo tylko czołówkę. Timlapse masterpeace Kiedy pisze te słowa premierę w amerykańskim...
