BLOG VIDEOGRAFICZNY

Archiwum: 2018

Film, bez którego trylogii by nie było, czyli numer dwa a dokładnej „Quantum of Solace”. Recenzja drugiego obrazu z Bondem Daniela Craiga. Kontynuujemy serię z nowymi odsłonami Bonda. Po pierwszym obrazie, którego recenzję możecie przeczytać tutaj, czas na małą wyprawę do Włoch, nad ocean i na pustynię. Drugi film w którym swojego Bonda odegrał Daniel […]

Czytaj dalej

Film, który zaczyna tryptyk Bonda w wykonaniu Daniela Craiga. Zapraszam na recenzję „Casino Royale”.   Jak zapowiedziałem, filmy z Bondem granym przez Daniela Craiga. Pierwszy raz, kiedy opinia publiczna dowiedziała się, że nowego agenta-ikonę zagra angielski aktor, pamiętam że nie było wielkiego entuzjazmu. Craiga nie był znany szerokiej publiczności świata, choć był aktorem z pewnym […]

Czytaj dalej

Kilka słów o aktorze, którego Bonda lubię najbardziej.   Oglądam ostatnie filmy spod znaku 007, w których w roli niezniszczalnego (no nie do końca) agenta obsadzono aktora Daniela Craiga. Do tej pory powstały cztery filmy z nim w tej kultowej roli. Piąty a zarazem 25 film z serii, ma być zaprezentowany światu w 2020 r. […]

Czytaj dalej

Projekt został zakończony niepowodzeniem, motywacji brak. I że to mówię, to też jest jakieś zwycięstwo.   Piszę ten wpis z pewnym żalem, ale z drugiej strony, warto to też napisać dla samej świadomości i tzw. higieny psychicznej. Projekt „House of Cards” w Kato upadł. Nie mam już zbyt wielkiej ochoty próbować zrealizować sekwencję, o której […]

Czytaj dalej

Kradzież, która niemal nie była kradzieżą. Mężczyzna, który nie jest złodziejem i agent, która jest kobietą. Tak podsumowałbym szybko film Johna McTiernana, który dane mi było oglądać. Oto recenzja „Afery Thomasa Crowna” z 1999 r.   Oglądanie filmów sprzed dekady to nie jest moje główne zajęcie, ale tak się zdarza, że telewizja lubi pokazywać ostatnio […]

Czytaj dalej

To pierwszy render robota, o którym pisałem wcześnieej. Postanowiłem pokazywać go częściej, by samemu zmotywować się do pracy. O projekcie pewnie będzie więcej, o ile pozwolą na to okoliczności. Robocik nie jest niczym, co może zdradzić zakończenie czy ideę projektu, dlatego wylądował na blogu.

Czytaj dalej

Zaczynam modelowanie robota na potrzebę szkolnego projektu. Będzie to coś bardzo geometrycznego i trochę wojskowego. Czekajcie na pierwszy wpis z poprawnym „work in progress”. Poza tym miłego poniedziałkowego popołudnia. P.S. Sztylet nadal będzie teksturowany.

Czytaj dalej

To był serial, który odtworzył we mnie nadzieję na dobre, telewizyjne fantasy. Niestety po kilku latach dobrego i poprawnego korzystania z materiału źródłowego popsuł się. Jak to zwykle bywa od przodu.   Od roku 2011 duża część fandomu (jak potocznie nazywa się fanów fantasy) żyje tym serialem. „Gra o tron” to niewątpliwie fenomen telewizyjny XXI […]

Czytaj dalej

Agent, jakiego nie ma żaden inny kraj. Tylko Wielka Brytania może pochwalić się Englishem…  Johnnym Englishem.   Odwiedziłem we wrześniu kino raz. Jakoś popchnęło mnie w stronę komedii, bo nie będę ukrywał, że repertuar pierwszego jesiennego miesiąca tego roku był… słaby. Na szczęście ten film potrafił trochę zrekompensować braki światowej kinematografii. Na jesieni bowiem na […]

Czytaj dalej