Sherlock Holmes (2009). To kino o XIX w. z choreografią o 200 lat późniejszą
Spoglądamy na obraz spod ręki reżyserskiej Guya Ritchiego, w którym legenda najlepszego detektywa wszech czasów (nie, nie Batmana) mierzy się z moją wizją XIX-wiecznego bohatera. Tego ostatniego w tym filmie już nie ma, za to jest fajne, wartkie kino akcji. To będzie możliwie krótka recenzja, bo krótko można podsumować ten film: To nie jest opowieść...
